Blog o winie pisany dość rzadko i nie w całkowitej przytomności.
RSS
czwartek, 20 marca 2008
Zmodyfikowane google - szuka tylko w polskich sklepach z winem.

Brakuje sklepu - wpisz komentarz.
Jeśli chcesz poszukać informacji o winie na świecie, spróbuj tutaj.
niedziela, 16 marca 2008
Narty + wino + dobre jedzenie = południowy Tyrol (m.in). Ledwo co wróciłem a tu taki obrazek. Przez moment wydawało się, że ten szczyt z tyłu to "Sazlong" ale jednak nie (chyba, że jakaś inna perspektywa) [update: jednak Sazlong :-)]. Bardzo klimatyczne zdjęcie dla tych co byli. Wrzuciłem więc swoje, już wypite, polecam.



Równolegle - lutowy magazyn "Wino" o tej samej okolicy. Miałem jechać w kolice Kronplatz, które opisano. Pojechałem trochę dalej, szukając czegoś lepszego dla dzieci. Trafiłem w nieco inne Dolomity - bez wykwintnych hoteli i winiarzy z tradycją od czasów rzymskich (no), ale wogóle mi tego nie brakowało. Bagażnik wrócił dużo cięższy niż wyjechał, powoli zostają tylko wspomnienia. Co do artykułu w magazynie - oczekiwałem czegoś ciekawszego, może bardziej praktycznego.
Wyjazd pokazał, że "w ciemno" całkiem nieźle się można napić. Nie odrobiłem zadania domowego, nie poczytałemn o Tyrolu i Górnej Adydze w książkach, ale i tak było nieźle. Wejście do dowolnej enoteki, zdanie się na rekomendacje w zupełności wystarcza. Fajne wina tam mają, głównie białe (jak na obrazkach wyżej).
Na marginesie:
+ Hiszpańskie wina warte polecenia z całkiem przyjemnym zestawieniem (też polecam Juan Gil 2004 Monastrell (Jumilla), 49 zł).
+ Świetnie się zaczyna Ostatnio próbowane 5.
Ciekawostka: blog (na bloksie) Wspaniałe czeskie wina.
Sam piłem ostatnio tyle dobrych rzeczy, że (to też z braku sumienności) nawet już nie wiem czym się podzielić.
+ Pazura i wino. Dosyć to okropne. Francja ma winiarza Depardieu, my mamy Kondrata, no i niestety Pazurę. Optymistyczniej: może nauczą się pić?
Najlepszego.
niedziela, 27 stycznia 2008
Wyspy Kanaryjskie to świetne miejsce jeśli chce się zimą złapać trochę słońca. Pozbawiona drzew Lanzarota jest przy okazji bardzo interesującym miejscem dla miłośników wina. Tu rośnie ono na wulkanicznej glebie, każdy krzak na własnej, otoczonej murkiem z kamieniami działce. Imponujący to widok (nie wyobrażam sobie winobrania w czasie upału na czarnej ziemi), a smak niezwykły. Wino El Grifo - spróbujcie czerwonego, najlepiej kupić w winnicy, ale w każdym supermarkecie jest stoisko z lokalną produkcją. Dominujący szczep na wyspie to małmazja (malvasia czyli jak mówią malwazija). Specyficzne bardzo, piłem różne, wszystkie smaczne, zawsze za wcześnie się kończy butelka. Na Teneryfę nie muszę wracać, na Lanzarotę - koniecznie.
Przy okazji - próbowane w ostatnich tygodniach (złapałem lekki nadbagaż, ale przy odprawie na lotnisku nikt się nie przejął):
Pata Negra - przyjemna, Valdepenas, przywiezione.
Finca Resalso 2005, daje radę, przywiezione
Valduera Crianza 2004 - z regionu Ribera Del Duero, znakomity Hiszpan, przywiezione ale sprzedają u nas

Parusso Dolcetto d'Alba Piani Noce - uwielbiam dolcetto, do tego na pewno wrócę, Dekanter.pl
sobota, 01 grudnia 2007
Uwielbiam wszelkiego rodzaju zestawienia. Takie jak np. 100 win roku wg Wine Spectator czy Wina lata Timesa. Nie uwielbiam tego, że prawie nic z tego nie mogę po prostu iść i gdzieś kupić..
Dobrze, że czekanie korzystnie wpływa na ochotę.
Próbowane:
- Saumur Champigny od Thierry Germain. Warto było, nie trzeba wracać (Excellars).
- Chateau La Pey La Tour. Piłem 2005, rewelacja, wracać warto (Centrum Wina).
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30